Renesans nylonowych pończoch – jak dobrać odpowiedni dla siebie rozmiar

26-04-2017

Modowe przypływy i odpływy

W modzie trwa nieustanna cyrkulacja trendów. Następują przypływy i odpływy zainteresowania materiałami, krojami, dodatkami... Można tak wymieniać jeszcze bardzo długo. Co chwila zauważamy jednak, że oto „powraca moda na...” albo na rynku pojawia się „powrót do...", cały czas ocieramy się przy sklepowych półkach o modę vintage czy retro. Fale zainteresowania przeszłością przychodzą i odchodzą. I tak co jakiś czas mamy modę na plisowane spódnice lub spodnie typu dzwony. Cyrkulacja trendów nie omija także... pończoch.

 

Krótka historia pończochy

Pończochy samonośne, czyli takie, które zwieńczone są silikonową taśmą (najczęściej oczywiście estetycznie przyozdobioną koronką), pojawiły się już w latach 60-tych XX wieku za sprawą austriackiej firmy Wolford. Przed tak zwanymi „samonośkami” panie używały jednak pończoch mocowanych do pasa.

Pończochy były bardzo długo produkowane z jedwabiu lub bawełny. Olbrzymią zmianę na rynku wprowadziła amerykańska firma DuPont, która do produkcji pończoch wykorzystała... nylon. Już w 1940 roku pojawiły się pierwsze nylonowe pończochy. To jednak końcówka piątej dekady XX wieku przynosi wzorzec doskonałości dla produkcji pończoch. Wówczas najlepsze firmy na rynku dziewiarsko-pończoszanym produkują najlepsze „nylony”. Do dziś zresztą uznawane za wzór doskonałych pończoch.

 

Wzorcowy nylon

Do produkcji doskonałych „nylonów”, czyli nylonowych pończoch, wykorzystywano wówczas nici typu monofilament. Są to nici, które przypominają swoją jakością i wytrzymałością żyłkę wędkarską. Takie nici posiadały swoją standardową gramaturę: 15 gramów na 9 kilometrów. Do produkcji pończoch z pomocą tej właśnie nici wykorzystywano maszyny tkackie firmy Reading. Niestety doskonałe, wzorcowe nylony zniknęły z rynku ze względu na wysokie koszty produkcji. Obecnie niewiele firm korzysta z opisanej tu pokrótce technologii. Wśród nielicznych jest między innymi francuska firma Cervin.

 

I po nylonie

Wprowadzenie do produkcji przędzy typu lycra oraz masowa produkcja rajstop (które zdecydowanie bardziej wpisywały się w ówczesny trend na minispódniczki) – oto dwie główne przyczyny odejścia nylonowych pończoch w zapomnienie. Oczywiście, zgodnie z logiką przypływów i odpływów modowych, nylony w zapomnienie nie odeszły na długo. Swojego powrotu na rynek doczekały się za sprawą wspomnianej już austriackiej firmy Wolford. Samonośki zawładnęły kobiecymi nogami.

 

I znowu do naszej szuflady

Jak łatwo dostrzec na przykładzie krótkiej historii pończoch, moda sprzed lat prędzej czy później wraca do łask. I tak też się stało z nylonami. Dziś zyskują coraz większą popularność wśród kobiet. Eleganckie, wytrzymałe, wysokiej jakości nylonowe pończochy mocowane do ozdobnego pasa przeżywają na powrót swój czas. Powstaje jednak ważne pytanie – jak takie pończochy się nosi? Jak dobrać te najodpowiedniejsze?

 

Pończochy nylonowe – dopasowanie rozmiaru: za krótko, za długo

Nylon nie jest wcale materiałem elastycznym, wręcz przeciwnie, nie zawiera w sobie elastanu, a nylonowa siatka to materiał sztywny. Tym samym sprawa doboru odpowiedniego rozmiaru komplikuje się dużo bardziej niż w przypadku pończoch samonośnych. Za przykład weźmy tolerancję długości stopy. W przypadku pończoch nylonowych wynosi około 1,5 cm. Nie jest to zbyt wiele. Wybór za dużej pończochy sprawi, że nylon będzie nieestetycznie marszczyć się na kostkach, a wzmocnienie pięty wcale nie będzie przylegać do pięty, tylko unosić się ponad nią – po raz kolejny oferując niezbyt estetyczny widok. Z kolei wybór zbyt małego rozmiaru może spowodować, że wzmocnienie pięty ucieknie pod stopę, a cała pończocha będzie drażniąco krótka i zacznie nieprzyjemnie uciskać udo.

 

Dopasowanie rozmiaru – ciąg dalszy: 2/3, 3/4

Zdecydowana większość kobiet wybiera pończochy, które są dość długie, to znaczy sięgają powyżej 3/4 uda. W tym miejscu należy przyznać, że nie zawsze jest to najlepszy pomysł, a najmniej odpowiedni jest wtedy, gdy udo jest nieco grubsze. Nylonowym wzorcem są pończochy sięgające uda w przedziale 2/3 – 3/4 jego wysokości. Większość firm produkujących nylonowe pończochy właśnie taką długością sugeruje się, wprowadzając na rynek swoje produkty.

 

Pas, pas, i jeszcze raz pas

Oto kilka cennych wskazówek, które mogą przydać się wszystkim paniom pragnącym swoje nogi przyozdobić we wzorcowy nylon. Przede wszystkim należy pamiętać o tym, że najważniejszym elementem „pończoszanej” konstrukcji jest pas! To on w wielkiej mierze odpowiada za poczucie komfortu w trakcie noszenia pończoch. To także pas pomaga regulować ich długość i ratuje nas w przypadku zakupu zbyt długich lub zbyt krótkich nylonów.

 

Wzrost, waga, długość stopy

Oto trzy podstawowe dane, które musimy znać, przygotowując się do zakupu nylonowych pończoch: liczba kilogramów, które ważymy, liczba centymetrów, które mierzymy oraz liczba centymetrów, które mierzy nasza stopa. Czwartym kryterium są oczywiście nasze preferencje. Bo cóż nam po kanonie długości, gdy po prostu zdecydowanie lepiej czujemy się w pończochach, które sięgają do końca naszego uda lub do połowy jego wysokości!

 

A teraz nieco komplikacji

Nawet kiedy znamy dokładnie trzy podane wyżej wymiary, sprawa nie jest przesądzona. W grę wychodzi wiele pomniejszych kryteriów, jak na przykład stopień naszego umięśnienia, rozmieszczenie tkanki tłuszczowej w naszym organizmie oraz ogólna budowa ciała. Jednym słowem, każda z nas wygląda inaczej. Dwie osoby ważące dokładnie 58 kg przy wzroście 165 cm nie będą wyglądać identycznie, a zatem być może zdecydują się na inny rozmiar pończoch nylonowych. Oto pierwsza komplikacja.

Jak to, czy to nie koniec? Niestety nie. Pod uwagę należy wziąć także producenta pończoch. Różne firmy odmiennie interpretują swoje rozmiary, a oznacza to, że dla osoby ważącej 58 kg przy wzroście 165 cm jedna firma zaoferuje rozmiar S, a druga rozmiar M. Należy mieć się na baczności także z tego względu, że pomiędzy klasycznymi pończochami produkowanymi pomiędzy 1955 a 1970 rokiem a pończochami produkowanymi obecnie także może dochodzić do różnic w interpretacji rozmiarów. Wynika to między innymi z faktu, że większość obecnie produkowanych pończoch jest nieco bardziej elastyczna niż ich poprzedniczki z drugiej połowy XX wieku, które wciąż dostępne są na rynku, między innymi za sprawą aukcji internetowych.

I ostatnia już komplikacja. Niewymiarowe rozmiary. Może okazać się, że przy naszym wzroście i naszej wadze znajdujemy się poza „rozmiarówką” danej firmy. Trzeba przyznać, że pończochy nylonowe najdoskonalej wpisują się w standardy średniej budowy ciała. W związku z czym panie, które są bardzo szczupłe lub nieco pulchne mogą mieć problem z idealnym dopasowaniem nylonowych pończoch do swoich nóg. Spokojnie - w tym przypadku szybko należy podać dalsze wskazówki.

 

Remedium na komplikacje

Przede wszystkim musimy sobie powiedzieć jasno: nie ma co się zniechęcać! Nie taki diabeł straszny, jak go malują. Nieco lepsze poznanie siebie, swojej budowy ciała, swojej sylwetki, zagłębienie się w numeracje i rozmiarówki kilku firm, przeczytanie paru artykułów pomoże nam przybliżyć się do idealnie dopasowanych, wymarzonych pończoch nylonowych.

Zacznijmy zatem od niewymiarowych pończoch. Jeżeli znajdujemy się poza rozmiarówką, warto skorzystać z oferty angielskich pończoch nylonowych, które wykonywane są przez producentów zgodnie z dawną technologią, ale za to z nici nylonowej, która jest nieco bardziej elastyczna i lepiej dopasowuje się do kształtu ciała.

Co dalej? Na szczęście firmy produkujące obecnie pończochy nylonowe przygotowują dla swoich klientek dokładnie rozpisane „rozmiarówki”, które umożliwiają jasne odczyty rozmiaru na podstawie wagi, wzrostu i długości stopy. Znając dodatkowo swoją budowę ciała (na przykład wiemy, że na udach mamy mniej lub więcej tkanki tłuszczowej) możemy przewidzieć, czy potrzebujemy mniejszego lub większego rozmiaru pończoch.

Także wtedy, gdy kuszą nas zakupy vintage, nie musimy się obawiać, ponieważ w przestrzeni Internetu bez problemu odnajdziemy rozmiarówki pończoch z drugiej połowy XX wieku. Nie trzeba tu wcale urządzać wielkich poszukiwań.

 

Przymiarka!

Bez dwóch zdań nie do przecenienia jest jednak... przymiarka! Przymierzenie pończoch to podstawa optymalnego wyboru. Ani to zaskakujące, ani nazbyt odkrywcze. Chcąc wybrać wygodne, praktyczne, dopasowane do naszych nóg pończochy, musimy wcisnąć je na nasze nogi.

A zatem na pierwszy zakup być może najlepiej przeznaczyć kilkanaście złotych, kupić jedną, dwie pary, sprawdzić wygodę użytkowania nylonów, poczuć je na sobie, przetestować rozmiar, który wydaje nam się odpowiedni dla nas. Na podstawie tego zakupu z pewnością ustalimy, jakie są nasze oczekiwania i preferencje